wtorek, 4 października 2016

** Kilka nowości kosmetycznych **

Dawno takiego posta u mnie na blogu nie było, a troszkę mi się kosmetyków uzbierało, dodatkowo panuje obecnie szał ciał w drogeriach, więc możliwe że niektóre produkty dostępne stacjonarnie sobie podpatrzycie :) Niektóre z kosmetyków już zdążyłam poużywać, inne nadal czekają. Zapraszam poniżej!




Pierre Rene Skin Balance - odcień nr 20, kupiłam go bardziej z ciekawości pod wpływem dosłownie skrajnych opinii blogerek oraz vlogerek niż z rzeczywistej potrzeby posiadania kolejnego podkładu. Nie miał u mnie jeszcze szansy na swój debiut, ale na pewno podzielę się na blogu opinią o nim.

Maybelline Fit Me Matte Poreless - podkład niedostępny w Polsce, ja swój kupiłam w Niemczech, ale ta seria jest również dostępna w UK. Jest to jeden z bardziej popularnych podkładów na anglojęzycznym YT, zbiera mnóstwo pozytywnych opinii, sama nie używałam go na tyle jeszcze aby mieć wyrobione zdanie, ale mogę zdradzić tyle, że Maybelline robi wielki błąd nie wprowadzając do polskich szaf tak przyjemnych kosmetyków.

Bourjois Air Mat - kolejny podkład z bardzo mieszanymi recenzjami, coś w stylu albo się go kocha, albo nienawidzi. Recenzja już wkrótce!

Puder Maybelline Fit Me - czyli dokupiony do podkładu puder, tyłka mi nie urwał, dobrze spisuje się jako puder wykańczający makijaż, natomiast w ciągu dnia do poprawek jest średni. Wykończę go, ale na pewno więcej nie powrócę do niego.

Collection Lasting Perfection - korektor, który jest chyba najsłynniejszym drogeryjnym korektorem w Europie. Najjaśniejsze kolory wiecznie wyprzedane, nachodziłam się za nim trochę zanim dorwałam go w jednym z mniejszych Bootsów i jestem nim naprawdę rozczarowana. Miał kryć - nie kryje, miał zastygać - nie zastyga, miał się nie zbierać ani nie podkreślać zmarszczek których nie mam - podkreśla wszystko co najgorsze, a kiedy założę na nos okulary to korektor mam na oprawkach. Nie, nie i jeszcze raz nie. Dam mu szansę jako baza pod cienie, a jeśli nie to powędruje do mojej siostry, bo zdecydowanie mam o wiele lepsze korektory w swoich zbiorach.


Liz Earle Radiant Glow Bronzer - cudowny puder brązujący, idealny do ocieplania bo do samego konturowania jest za ciepły, dodatkowo ma w sobie drobinki których nie widać na twarzy, a które pięknie rozświetlają twarz (nie, to nie jest tandetny, napakowany brokatem glow). Ogólnie mieszkankom wysp polecam się zapoznać bliżej z tą marką! Osobiście przepadłam, po tym jak siostra mojego faceta mi ją przedstawiła, kosmetyki są rewelacyjnej jakości, na mojej chciejliście już mam parę innych pozycji od Liz :) 

Bell Hypoallergenic Illuminating Blush 03 - gdybym miała opisać jednym słowem - WOW. Taki mój powrót do dawnych lat, kiedy byłam dzieckiem, a moja mama często używała szminek właśnie z Bell, aż miło patrzeć jak po tylu latach firmach rozwinęła skrzydła. Nie chcę dużo zdradzać o tym różu, bo planuję osobny post na temat tanich marek kosmetycznych, które mamy dosłownie pod nosem :)

Wibo Duo Color nr 1 - kolejny produkt kupiony pod wpływem YT, w rossmannie był dostępny nr 2 z różem i trio, swój znalazłam na internecie i bez wahania zamówiłam :) Bardzo ciekawy produkt z naprawdę przyjemnym pudrem do konturowania! Połówka rozświetlająca, nie nadaje się do rozświetlania ale po zmieszaniu z matową połową można uzyskać ładny odcień do ocieplania twarzy. Obecnie mocno testuję :)

Catrice Prime and Fine - paleta do konturowania, ja mam tą jaśniejszą wersję z chłodniejszym pudrem konturującym. Jakoś wielkiego wrażenia na mnie nie zrobiła, myślę że lepiej się sprawdzi u dziewczyn, które dopiero zaczynają przygodę z makijażem oraz konturowaniem, puder konturujący jest delikatny - nie da się nim zrobić krzywdy, rozświetlacz jest bardzo przeciętny ale jeśli ktoś lubi bardzo "dyskretne" rozświetlenie to będzie zadowolony.


Golden Rose Velvet Matte nr 14 - kolejna już w mojej kolekcji szminka od GR, piękny odcień ciemnego różu z domieszką brązu, idealny jesienny kolor, ale niestety mam wrażenie że Golden Rose coś mieszało w formule :( szminka nie jest tak trwała, ani tak matowa jak te które kupowałam wcześniej (w opakowaniu bez czarnego loga GR na zakrętce). Zjada się oraz spija z ust w mgnieniu oka. Wielki minus, ponieważ były to jedne z moich ulubionych tanich szminek :(


Lovely False Lashes Mascara - tusz kupiłąm pod wpływem dość pozytywnych opinii na jego temat, dodatkowo cena ok 10zł również zrobiła swoje, bo nawet jeśli na dłuższą metę mi się nie sprawdzi to nie będę płakała :P użyłam go kilka razy i jego największym plusem jest świetna szczotka oraz to, że jest intensywnie czarny! Nie obsypał mi się ani nie odbijał na górnej bądź dolnej powiece. Obecnie czekam, aż troszkę zgęstnieje bo jest dla mnie za rzadki.

Max Factor 2000 Calorie - Ci z Was, co mnie obserwują dłużej, zapewne wiedzą że to moja najlepsza z najlepszych wśród najlepszych maskara :) Jest to opakowanie nr XX, używam jej stale od ok 5 lat i mimo że "zdradzam" ją z różnymi tuszami to zawsze muszę ją mieć w razie "w" inaczej odczuwam niepokój :P Pogrubia, wydłuża, podkręca, mój osobisty hit hitów.


Makeup Revolution Neutrlas vs New-Trals - jestem chyba najbardziej opóźnioną jeżeli chodzi o tą markę :D W sieci na jej temat wrze już dobre kilka lat, a ja dopiero teraz skusiłam się na pierwszą paletę. Kolorystyka tej palety jest piękna, cienie są naprawdę przyzwoicie napigmentowane a i samo opakowanie również na ogromny plus. Nie bawiłam się jeszcze tymi cieniami, również czekają na swoje 5 minut, ale moje pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne.

A Wy znacie te kosmetyki lub je posiadacie? :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję z góry za każdy otrzymany komentarz, cieszy mnie każde Wasze słowo, opinia lub sugestia skierowana na temat tego co piszę lub byście chciały abym napisała :)

Ps. Proszę nie zostawiać linków do swoich blogów i promować ich u mnie, każdy kto zostawi komentarz pod moimi postami ma zagwarantowaną pewność, że odwiedzę ich profil/bloga.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Labels

ABH Alverde Anastasia Beverly Hills Archie's Girls ArtDeco Astor Astor Perfect Stay Avon Avon Planet Spa Balea Balea balsamy Balea Bodybutter BB Krem bebe Bell Benefit BH Cosmetics Błyszczyki Bourjois Bourjois 123 Perfect Bronzer Brwi Bubchen Bubel Catrice Catrice Colibri Catrice Cucuba Catrice Hollywood's Fabulous 40ties Catrice spectaculART Catrice Une Deux Trois Chanel cienie Clarins Collection Color Tattoo Cut Crease Czerwone Brwi czerwone usta Dior DM Essence Essence Class of 2013 Essence Fantasia Essence Home Sweet Home Estee Lauder Eveline Eveline Cosmetics Eyeliner Face Chart Fenty Beauty FOTD Garnier Garnier BB Krem Garnier Hydra Adapt Giorgio Armani GlamShadows Golden Rose Hakuro Holika Holika Inglot Inglot Noble Joko Kiko Kobo kocie oko Kosmetyki Kreski L'Oreal La Roche Posay Laura Mercier Liz Earle LORAC Lovely MAC MAC Mineralize Skinfinish MAC Temperature Rising Maestro MakeUp Geek Makeup Revolution Makijaż makijaż kolorowy makijaż na dzień Makijaż w brązach Manhattan Max Factor Maybelline Maybelline Fit Me Mazidełka do ust MeMeMe Miss Sporty Mixed Metals Modern Renaissance MUR Nabla nowości NYX Olejek Sesa P2 P2 Nail Polish Sand Style palety Pielęgnacja skóry wokół oczu Pielęgnacja ust Pierre Rene pigment podkład Recenzja Revlon Rimmel Rival de Loop Rozdanie Róż Sephora Shiseido Sleek Sleek Au Naturel Sleek Lipstick Palette Sleek Monaco Sleek Respect Sleek Siren Sleek Sunset Smarowidła do ciała smoky eye Step by Step Stripped Nude swatche Szminka szminki TAG The Body Shop Ulubieńcy Ulubieńcy miesiąca Urban Decay Vichy Dermablend Violet Voss Wibo wieczorowy makijaż wkłady Yves Rocher Zakupy Zoeva