środa, 7 września 2016

Chwilowy powrót + kilka nowości z Inglota

Wow, czuję się jak świeżynka zaczynająca swoją przygodę z blogowaniem. Nie pisałam od 9 miesięcy i przyznam, że mi dziwnie, w ciągu tych długich miesięcy rzeczywiście rozważałam całkowite zawieszenie bloga bądź jego usunięcie...., ale zdecydowałam że niech zostanie i może za jakiś czas ponownie tu wpadnę :)
I jestem, chociaż na pewno nie na dłuższy czas, bo wiem że niedługo przyjdzie dosyć intensywny okres w moim życiu i zniknę, dopóki nie będę w stanie "ogarniać" :)


Przechodząc do nowości oczywiście swoje kroki, a raczej palce i myszę skierowałam ku sklepowi Inglota (tak robię zakupy przez internet, bo przynajmniej wiem że coś jest na miejscu i nie muszę biegać po mieście z wywieszonym jęzorem :P). Jesień powoli czuć w powietrzu, a i mnie ogarnia jesienny nastrój na ciemniejsze, cieplejsze, miedziane odcienie, które jak większość z nas wie idealnie wpasowują się w zmieniającą się pogodę.


313 - jasny cielisty beż, akurat ten cień już miałam w swoim posiadaniu 
142 - nowość, delikatny jasny cielisty cień o wykończeniu AMC Shine, opalizujący na złoto-różow
157 - nowość, piękny pomarańczowo miedziany odcień (ten cień pochodzi z jesiennej kolekcji Inglot 2014)
108R - nowość, pomarańczka w trzech odcieniach o matowym wykończeniu, cudowna pigmentacja
102R - nowość, ta sama rodzina co poprzedni cień, piękne odcienie mlecznego ciepłego brązu

Jako fanka mocnego rozświetlenia na twarzy i ogólnie jako fanatyczka rozświetlaczy, w końcu skusiłam się na przepiękny puder intensywnie rozświetlający Sparkling Dust w odcieniu 01, żałuję strasznie że bateria w aparacie mi padła a na nową ładowarkę wciąż czekam, bo efekt jest totalnie nie z tej ziemi, to jaki efekt puder daje... dosłownie kapcie spadają z nóg, nie wiem dlaczego nie kupiłam go o wiele wcześniej. Zdjęcia z jego udziałem pojawią się w kolejnym poście, jak tylko będzie mi dane naładować baterię w mojej listrzance!!! 

I na koniec moja prawdziwa perełka, kocham pigmenty Inglota i nie ukrywam, że mam już ich całkiem sporo. Swoją ceną, jakością i wyborem najróżniejszych kolorów oraz wykończeń mam wrażenie, że biją niejedną markę dostępną w Polsce jak i za granicą. Uwielbiam to jak się trzymają, co można z nich robić, a już w połączeniu z duraline jest po prostu moc przy której ciężko przejść obojętnie. Nowym skarbem w rodzinie jest pigment o numerze 86, jest to kolor z tych popularniejszych, bo często gęsto w salonach lub wysepkach jest zwyczajnie wyprzedany. Burgundowy odcień, połyskujący delikatnie na złoto, różowo, brązowo, czerwono i ciężko określić co jeszcze, odcień jest tak przepiękny że po otrzymaniu przesyłki siedziałam z nim na ręku i podziwiałam w każdym możliwym świetle :P



Chyba nigdy nie miałam cięższego zadania, niż w miarę dobre uchwycenie pigmentu na zdjęciu :)

I tak dotarłam do końca dzisiejszego postu, wkrótce więcej i makijaże oraz inne kosmetyki, które wpadły mi w łapki przez ostatni czas. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tutaj zagląda, a przy okazji napiszcie co lubicie i czy w ogóle lubicie Inglota :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję z góry za każdy otrzymany komentarz, cieszy mnie każde Wasze słowo, opinia lub sugestia skierowana na temat tego co piszę lub byście chciały abym napisała :)

Ps. Proszę nie zostawiać linków do swoich blogów i promować ich u mnie, każdy kto zostawi komentarz pod moimi postami ma zagwarantowaną pewność, że odwiedzę ich profil/bloga.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Labels

ABH Alverde Anastasia Beverly Hills Archie's Girls ArtDeco Astor Astor Perfect Stay Avon Avon Planet Spa Balea Balea balsamy Balea Bodybutter BB Krem bebe Bell Benefit BH Cosmetics Błyszczyki Bourjois Bourjois 123 Perfect Bronzer Brwi Bubchen Bubel Catrice Catrice Colibri Catrice Cucuba Catrice Hollywood's Fabulous 40ties Catrice spectaculART Catrice Une Deux Trois Chanel cienie Clarins Collection Color Tattoo Cut Crease Czerwone Brwi czerwone usta Dior DM Essence Essence Class of 2013 Essence Fantasia Essence Home Sweet Home Estee Lauder Eveline Eveline Cosmetics Eyeliner Face Chart FOTD Garnier Garnier BB Krem Garnier Hydra Adapt Giorgio Armani Golden Rose Hakuro Holika Holika Inglot Inglot Noble Joko Kiko Kobo kocie oko Kosmetyki Kreski L'Oreal La Roche Posay Laura Mercier Liz Earle LORAC Lovely MAC MAC Mineralize Skinfinish MAC Temperature Rising Maestro MakeUp Geek Makeup Revolution Makijaż makijaż kolorowy makijaż na dzień Makijaż w brązach Manhattan Max Factor Maybelline Maybelline Fit Me Mazidełka do ust MeMeMe Miss Sporty Mixed Metals MUR nowości NYX Olejek Sesa P2 P2 Nail Polish Sand Style palety Pielęgnacja skóry wokół oczu Pielęgnacja ust Pierre Rene pigment podkład Recenzja Revlon Rimmel Rival de Loop Rozdanie Róż Sephora Shiseido Sleek Sleek Au Naturel Sleek Lipstick Palette Sleek Monaco Sleek Respect Sleek Siren Sleek Sunset Smarowidła do ciała smoky eye Step by Step Stripped Nude swatche Szminka szminki TAG The Body Shop Ulubieńcy Ulubieńcy miesiąca Urban Decay Vichy Dermablend Wibo wieczorowy makijaż wkłady Yves Rocher Zakupy Zoeva