niedziela, 8 listopada 2015

Powrót oraz recenzja Kiko Liquid Second Skin Foundation!

Woah, znowu mnie dłuższy czas nie było, ale obiecałam sobie i zmobilizowałam się wreszcie do regularnych postów, w końcu blogowanie kiedyś pochłaniało dużo mojego czasu, teraz od wielu miesięcy jestem zajęta mnóstwem rzeczy, ale troszkę czasu udało się wygospodarować na moje małe miejsce w sieci :)

Aby ruszyć tak bardziej z kopyta, nie przygotowałam tak jak zwykle postu z ulubieńcami (meh, to takie oklepane), ale ruszam z recenzjami :) Na pierwszy rzut ognia idzie podkład marki Kiko Liquid
Second Skin.






Podkład w płynie dający efekt drugiej skóry, z filtrem SPF 15. Formuła zawiera składniki aktywne o różnorodnych właściwościach - kwas hialuronowy przyczynia się do nawilżania skóry, witamina C i resweratrol pomagają utrzymać elastyczność naskórka, zaś kreatyna sprawia, że skóra jest gładka w dotyku.
Podkład Liquid Skin Second Skin Foundation wtapia się w skórę , nie obciążając jej przy tym. Delikatna i niewyczuwalna konsystencja podkładu zapewnia łatwe nakładanie i aksamitny dotyk oraz średnie krycie o zmiennej intensywności. Obecność filtrów przeciwsłonecznych UVB pomaga zabezpieczyć naskórek.
Szklana buteleczka z kroplomierzem idealnie nadaje się do płynnej formuły Liquid Skin Second Skin Foundation, gwarantując zachowanie na długo skuteczności zawartych w niej składników aktywnych. Podkład dostępny w 14 odcieniach, które dostosowują się do każdego typu karnacji.    źródło. www.kikocosmetics.pl

Tak o podkładzie pisze producent. Ja sama osobiście podeszłam do kikowych podkładów deko z rezerwą, dlaczego? Sama nie wiem, bo wybór kolorów oraz podtonów naprawdę robi wrażenie w porównaniu z kolorystką podkładów dostępnych w sieciowych drogeriach. Jednak ten skusił mnie najbardziej przez swój wygląd. Tak mam fioła na punkcie tego aby kosmetyki wyglądały u mnie na półce ładnie, oczywiście nie do końca, bo testowałam już go wcześniej i bardzo przypadliśmy sobie do gustu. Podkład zamknięty w elegancko wykonanej buteleczce ze szkła z pipetką, przepięknie się prezentuje na toaletce, jednak bardzo trzeba uważać żeby nie spadł bo wszystko idzie w drobny mak. Pojemność standardowa, bo 30 ml za które musimy zapłacić 79zł. 
Przechodząc do samego podkładu, jego konsystencja jest bardzo leista, przez co nie do końca polecam nakładanie go gąbeczką, bo gąbka bardzo lubi go pić ;) najlepiej do tego celu sprawdza się pędzel typu flat to, albo po prostu dłoń, bo niesamowicie wtapia się w skórę :) Ja jednak najbardziej lubię go nakładać prosto z pipetki na twarz i od razu pędzlem wblendowywać go w twarz. Jest bardzo lekki o czym producent nas zapewnia, a jedyne co czuć to przyjemne wrażenie nawilżenia i mega gładkiej, wypoczętej i odświeżonej skóry. Przypudrowany utrzymuje się na twarzy ok 8-9h, co daje dość dobry wynik jak na podkład o tak rzadkiej konsystencji, przepięknie wygląda na cerze suchej lub normalnej bo wtedy rzeczywiście najbardziej widać jego działanie na skórze, dające właśnie ten efekt drugiej skóry. Ja mam cerę mieszaną w kierunku bardzo tłustym, ale i u mnie świetnie się spisuje zwłaszcza kiedy jestem przemęczona, tuż po chorobie lub zwyczajnie niewsypana. Mój kolor to WB15, czyli ciepły beż z domieszką bardziej żółtych tonów, ekstremalnie bladą osobą może nie jestem, ale dla dla bardziej bladolicych ode mnie będzie na 100% zbyt ciemny. Poziom krycia powiedziałabym że jest od lekkiego, wręczy wyrównującego koloryt poprzez średnie, bo jest to jeden z tych podkładów, które można budować bez obawy o tapetę :)
 Jeżeli chodzi o wady tego podkładu to zauważyłam niestety dwie, czasami lubi być wredny i niespecjalnie dogadywać się ze skórą i podkreślać suche skórki oraz to, że niestety wydajnością nie grzeszy :( buteleczka starcza na bardzo krótki okres czasu (tym bardziej jeżeli buduje się tym podkładem krycie) oraz pipetka robią swoje. Mimo to lubię go, ale czy kupię kolejne opakowanie? Ciężko jest mi to jednoznacznie stwierdzić, gdyż kosmetyków mam całą masę a inne podkłady również czekają na swoją kolej :) 

Na koniec jeszcze jak sam podkład wygląda na twarzy :) 


1. Goła twarz ;) 


2. Podkład nałożony pędzlem, jedna warstwa.


3. Jedna warstwa podkładu, korektor pod oczami oraz przypudrowana twarz :) 


4. Całkowicie wykończona twarz + mój ulubiony makijaż dzienny.

Uprzedzam również, że photoshopa również nie użyłam w celu "poprawy" zdjęć :) 

A wy używałyście kikowych podkładów? :) 

Pozdrawiam!


8 komentarzy:

  1. Bez makijażu wyglądasz jak mała dziewczynka, nie do poznania :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie się prezentuje na twarzy :) Już od dawna zastanawiałam się nad ofertą KIKO, teraz wiem po co sięgnę w pierwszej kolejności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie wyglada, szkoda ze go w Polsce tak zadko znaleźć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 sklepów Kiko póki co jest no i jeszcze internetowy :))

      Usuń
  4. O, sis, w końcu reaktywowałaś bloga! Podkład bardzo ładnie się prezentuje na twarzy, choć nie wiem, czy byłabym w stanie go używać, bo jest bardzo płynny, a ja najbardziej lubię nakładać podkład palcami (no i wiadomo, że dla mnie musi być mocno kryjący) :) Ale Tobie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zobacz jak się spisze u Ciebie :D <3

      Usuń

Dziękuję z góry za każdy otrzymany komentarz, cieszy mnie każde Wasze słowo, opinia lub sugestia skierowana na temat tego co piszę lub byście chciały abym napisała :)

Ps. Proszę nie zostawiać linków do swoich blogów i promować ich u mnie, każdy kto zostawi komentarz pod moimi postami ma zagwarantowaną pewność, że odwiedzę ich profil/bloga.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Labels

ABH Alverde Anastasia Beverly Hills Archie's Girls ArtDeco Astor Astor Perfect Stay Avon Avon Planet Spa Balea Balea balsamy Balea Bodybutter BB Krem bebe Bell Benefit BH Cosmetics Błyszczyki Bourjois Bourjois 123 Perfect Bronzer Brwi Bubchen Bubel Catrice Catrice Colibri Catrice Cucuba Catrice Hollywood's Fabulous 40ties Catrice spectaculART Catrice Une Deux Trois Chanel cienie Clarins Collection Color Tattoo Cut Crease Czerwone Brwi czerwone usta Dior DM Essence Essence Class of 2013 Essence Fantasia Essence Home Sweet Home Estee Lauder Eveline Eveline Cosmetics Eyeliner Face Chart Fenty Beauty FOTD Garnier Garnier BB Krem Garnier Hydra Adapt Giorgio Armani GlamShadows Golden Rose Hakuro Holika Holika Inglot Inglot Noble Joko Kiko Kobo kocie oko Kosmetyki Kreski L'Oreal La Roche Posay Laura Mercier Liz Earle LORAC Lovely MAC MAC Mineralize Skinfinish MAC Temperature Rising Maestro MakeUp Geek Makeup Revolution Makijaż makijaż kolorowy makijaż na dzień Makijaż w brązach Manhattan Max Factor Maybelline Maybelline Fit Me Mazidełka do ust MeMeMe Miss Sporty Mixed Metals Modern Renaissance MUR Nabla nowości NYX Olejek Sesa P2 P2 Nail Polish Sand Style palety Pielęgnacja skóry wokół oczu Pielęgnacja ust Pierre Rene pigment podkład Recenzja Revlon Rimmel Rival de Loop Rozdanie Róż Sephora Shiseido Sleek Sleek Au Naturel Sleek Lipstick Palette Sleek Monaco Sleek Respect Sleek Siren Sleek Sunset Smarowidła do ciała smoky eye Step by Step Stripped Nude swatche Szminka szminki TAG The Body Shop Ulubieńcy Ulubieńcy miesiąca Urban Decay Vichy Dermablend Violet Voss Wibo wieczorowy makijaż wkłady Yves Rocher Zakupy Zoeva