wtorek, 30 września 2014

*Mój ulubiony codzienny makijaż na jesień*

Witajcie! :) Dawno nie wrzucałam tutaj żadnego makijażu, co innego natomiast dzieje się na moim instagramie więc tam serdecznie Was zapraszam :)

Uwielbiam na co dzień mieć dość zdecydowanie podkreślone oko, połączenie odrobiony koloru oraz czarnej kreski wprost uwielbiam!

Kosmetyki, których użyłam:

Twarz: Catrice All Matt Plus 010, Catrice Colour Correcting Mattifying Powder 010 Delicate Blossom, Maybelline Affinitone Concelear, Dior Blush in Happy Cherry

Oczy: MAC Paintpot in Soft Ochre, Inglot e/s 487 i 368, MUG Vanilla Bean, L'Oreal Color Riche in 301 Smoky, L'Oreal Gel Eyeliner Intenza, Maybelline Volume Express Mascara

Brwi: MAC Brun 

Usta: Catrice Lipliner in Rosewood 





Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu :) 

czwartek, 18 września 2014

*NYX Butter Gloss - najlepsze błyszczyki*

Witajcie :)

Pod ostatnim postem kilka z Was napisało, że czeka na recenzję błyszczyków NYX Butter Gloss, gdyż wzbudzają one w Was zainteresowanie, a nie wiecie do końca jaki kolor wybrać i czy w ogóle się na nie zdecydować :) Mam nadzieję, że tą krótką recenzją rozwieję Wasze wątpliwości co do ich zakupu lub raczej zniechęcę.





Błyszczyki, a raczej masełka w formie błyszczyku NYX wypuścił kilka dobrych miesięcy temu, w DE dostępne są one w 12 kolorach począwszy od nudziaków poprzez brzoskwinki i róże, po mocną jagodę, czerwień oraz i bordo. 8ml masełka kosztuje 6.99€ i ważne jest 12 miesięcy po otwarciu, oczywiście jak to w przyadku NYXa kosmetyki te nie są testowane na zwierzętach, przez co firma ta skradła moje serce całkowicie świetną jakością swoich produktów (ale o tym innym razem).

Szczerze pisząc, sama nie wiem co mnie podkusiło żeby się na nie skusić, przeglądając raz w Dougim szafę NYXa znalazłam je, strasznie spodobały mi się ich opakowania, które są w identycznym kolorze jak ich zawartość (tak, to zdecydowanie chwyciło moje serce), podeszłam i zaczęłam sprawdzać ich kolory na ręku, przyznam że jak fanką błyszczyków nie jestem (matowe kocham <3) tak te rzuciły mnie na kolana, świetna konsystencja, półtransparentne kolory (przy jednej warstwie) oraz świetny słodko-waniliowy zapach. Nie wiedząc na który kolor się zdecydować, kupiłam od razu cztery. Do mojego koszyka wpadły: Cremee Brulee, Vanilla Cream Pie, Peaches and Cream i Apple Strudel.


Od lewej: Creme Brulee, Vanilla Cream Pie, Peaches and Cream i Apple Strudel


Co mi się podoba w nich to to, że kolor na ustach można stopniować, przy jednej warstwie dają delikatny, nienachalny efekt a już przy dwóch dość intensywny kolor. Świetnie spisują w połączeniu z pomadką. Ich nazwa, jako butter nie jest też na pewno przypadkowa, błyszczyki te czuć, są dość
"ciężkie" na ustach przez co intensywnie nawilżają, w moim przypadku trzymają się ok 3h włącznie z piciem (ale już bez jedzenia bo zjadają się w chwilę), zarówno ich struktura różni się od zwykłych błyszczyków, ponieważ pigment osadza się na ustach (tak jak w przypadku lip tintów) i mimo, że z ust one już dawno zniknęły to jednak lekki kolor na nich jest. Przyjemnie mi się ich używa i kiedy nie wiem co chcę mieć na ustach sięgam po nie. Mam ochotę na więcej, ale tym razem na ciemniejsze kolory, które łączyłabym z moimi typowo jesiennymi pomadkami :)

Podsumowując polecam je z czystym sercem, dla mnie są idealne, nie sklejają ust, włosy się do nich nie przyklejają oraz co również ważne, nie osadzają się na zębach po nałożeniu. Uwielbiam je i mam ochotę wykupić resztę, które są dostępne w ofercie :3

Mam nadzieję, że krótka treściwa recenzja pomoże Wam w zdecydowaniu się na zakup :) 

poniedziałek, 15 września 2014

*Ulubieńcy ostatnich kilku tygodni*

Witajcie po niesamowicie długiej przerwie :) Naprawdę nie pamiętam kiedy ostatnim razem wrzucałam coś na bloga, czuję się jakby minęły wieki, ale niestety czasem w życiu bywa żeby wybrać i pogrupować rzeczy na ważne i ważniejsze, te które są moim priorytetem życiowym oraz te, które są moim hobby i zawsze będą nieważne co będzie się działo, a dzieje się dużo :) Jestem pod natłokiem rzeczy, które robię, pochłaniają mnie one na 100% a ja tak właśnie lubię :D

Nadszedł wrzesień, a wraz z nim wiele zmian, jednak zanim zabiorę się pełną parą do blogowania (a mam wiele postów do opublikowania :3 tak po nocach lub nad ranem siedziałam i klepałam posty od kilku tygodni) a więc zapas jest :D Dzisiaj jednak zacznę trochę mniej lub bardziej standardowo, a mianowicie ulubieńcy ostatnich tygodni! Kto lubi takie posty, ręka do góry :)


Pierwsze skrzypce w codziennym makijażu gra u mnie przepiękna paleta Lorac Unzipped, która zawiera 10 przepięknych neutralnych cieni, uwielbiam ją, cienie wspaniale się blendują, łączą ze sobą, można z niej stworzyć makijaż dzienny, lekki, nude i ten trochę bardziej mocny również, świetna pigmentacja bez osypywania się. Jedyny minus marki Lorac to to, że niestety dostępna jest ona tylko w USA :( 

MAC Mineralize Skinfinish w kolorze Stereo Rose, chodziłam za nim trochę, aż w końcu go dorwałam, przepiękny łososiowy róż, przełamany lekką brzoskwinią, na ciemniejszych karnacjach spisuje się fantastycznie jako rozświetlacz, ja jestem jednak z lekka blada więc używam go jako różu, cudownie ożywia policzki i dodaje twarzy takiej świeżości. Mój numer jeden ostatnimi czasy :D


W lipcu tego roku, nareszcie po długich tygodniach wyczekiwania marka Urban Decay dotarła do Niemiec, a właściwie póki co online poprzez stronę Douglas.de, ucieszyłam się bo niespecjalnie widziało mi się ściąganie UD z UK bądź USA, tuż przed swoimi urodzinami pod koniec lipca popełniłam (tak dosłownie :p) zakupy i między innymi w moim koszyku wylądowała podróżna wersja sprayu/bazy z witaminami B6 by Skindinavia. Nigdy nie byłam przekonana do tego typu produktów, tym bardziej jako posiadaczka mieszanej/tłustej cery, jednak za cenę 14.99€ postanowiłam zaryzykować i.. jakie było moje zaskoczenie po aplikacji tego produktu, wchłania się momentalnie, redukuje w moim przypadku małe ale dość liczne zaczerwienienia i niesamowicie koi skórę (preparat stosuje się rano tuż przed nałożeniem kremu na dzień lub/oraz jako dodatek do wieczornej pielęgnacji - ja stosuję go w obydwu przypadkach), kremy wchłaniają się niesamowicie szybko, sam makijaż skóry wygląda inaczej i wreszcie raz na zawsze pozbyłam się problemy suchych skórek. Moja cera bardzo polubiła ten spray i wiem, że jak tylko wykończę tę wersję podróżną kupię pełną dużą wersję :3

Moim ulubionym letnim podkładem był i nadal jest Giorgio Armani Luminous Silk Foundation, na jego temat tutaj nie chcę się za bardzo rozpisywać, bo przygotowałam recenzję tego podkładu, a więc w  niedługim czasie pojawi się ona na blogu :) 

I na koniec już moje ulubione produkty do ust i tutaj jak widać na powyższym zdjęciu wygrał NYX Butter Gloss :D ale o nich też będzie osobny post, bo uważam je za odkrycie tego lata i jak nie dzierżyłam nigdy błyszczyków tak te podróżują ze mną wszędzie, ciągle pod ręką, w torebce, kieszeni, kocham je! 


A wy znacie te produkty? Może same używacie i lubicie lub wręcz przeciwnie? :) 
Do następnego :) 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Labels

ABH Alverde Anastasia Beverly Hills Archie's Girls ArtDeco Astor Astor Perfect Stay Avon Avon Planet Spa Balea Balea balsamy Balea Bodybutter BB Krem bebe Bell Benefit BH Cosmetics Błyszczyki Bourjois Bourjois 123 Perfect Bronzer Brwi Bubchen Bubel Catrice Catrice Colibri Catrice Cucuba Catrice Hollywood's Fabulous 40ties Catrice spectaculART Catrice Une Deux Trois Chanel cienie Clarins Collection Color Tattoo Cut Crease Czerwone Brwi czerwone usta Dior DM Essence Essence Class of 2013 Essence Fantasia Essence Home Sweet Home Estee Lauder Eveline Eveline Cosmetics Eyeliner Face Chart FOTD Garnier Garnier BB Krem Garnier Hydra Adapt Giorgio Armani Golden Rose Hakuro Holika Holika Inglot Inglot Noble Joko Kiko Kobo kocie oko Kosmetyki Kreski L'Oreal La Roche Posay Laura Mercier Liz Earle LORAC Lovely MAC MAC Mineralize Skinfinish MAC Temperature Rising Maestro MakeUp Geek Makeup Revolution Makijaż makijaż kolorowy makijaż na dzień Makijaż w brązach Manhattan Max Factor Maybelline Maybelline Fit Me Mazidełka do ust MeMeMe Miss Sporty Mixed Metals MUR nowości NYX Olejek Sesa P2 P2 Nail Polish Sand Style palety Pielęgnacja skóry wokół oczu Pielęgnacja ust Pierre Rene pigment podkład Recenzja Revlon Rimmel Rival de Loop Rozdanie Róż Sephora Shiseido Sleek Sleek Au Naturel Sleek Lipstick Palette Sleek Monaco Sleek Respect Sleek Siren Sleek Sunset Smarowidła do ciała smoky eye Step by Step Stripped Nude swatche Szminka szminki TAG The Body Shop Ulubieńcy Ulubieńcy miesiąca Urban Decay Vichy Dermablend Wibo wieczorowy makijaż wkłady Yves Rocher Zakupy Zoeva