środa, 26 listopada 2014

*Makijaż w ciepłych tonach z czerwonymi ustami*

Cześć!

Dzisiaj przyszła kolej na makijaż! Ale i to jaki :) Wszystko w ocieplających jesiennych tonach, w dodatku z czerwonymi ustami. Oczywiście kolor ust jest opcjonalny, ja jednak mam fioła ostatnio na punkcie takowych kolorów i nie potrafię się z nimi rozstać :)
Nie przeciągając jednak wstępu, zapraszam niżej:


Twarz: Max Factor Luminizer Foundation, MAC Pro Longwear Concelear NC15, Maybelline Fit Me Concelear 20, Inglot HD Powder, MAC Prolongwear Bronzing Powder in Nude on Board

Oczy: Maybelline Color Tattoo Caramel Cool, MUG e/s Bada Bing, Chickadee, Inglot e/s 353, 103, 335, 326, Max Factor 2000 Calorie

Usta: Maybelline Color Sensational Lip Liner 440 Coral Fire + Catrice Bloody Red






Mam nadzieję, że Wam się spodoba :))
Do następnego!

środa, 19 listopada 2014

*Max Factor Skin Luminizer Foundation - Recenzja + Demo*

Dzisiaj nadszedł czas na recenzję! :))

Jakiś czas temu Max Factor wypuścił na rynek nowy podkład Skin Luminizer, który producent opisuje w ten sposób:





Podkład Max Factor Skin Luminizer oraz rozświetlacz Eye Luminizer zawierają innowacyjną formułę złożoną ze składników pielęgnujących oraz delikatnie rozświetlających drobinek , które zapewniają skórze promienny wygląd. Perłowe pigmenty rozjaśniają skórę, natomiast zawarte w podkładzie elastomery przepięknie odbijają świtało, nadając twarzy wypoczęty wygląd. Formuła Skin Luminizer zapewnia skórze subtelne rozświetlenie i lżejsze krycie, wyrównujące koloryt skóry oraz drobne niedoskonałości.
Występuje w 5 odcieniach.  -wizaz.pl



Odkąd tylko pamiętam, do podkładów tej marki podchodziłam bardzo sceptycznie, głownie ze względu na paletę kolorów (zbyt różowych), a jeżeli już trafiały się dość jasne przypadki, to niestety utleniały się na mojej skórze w tempie ekspresowym, a najjaśniejsze odcienie niestety nie były dostępne normalnie w drogeriach, ale głównie na portalach aukcyjnych lub sklepach internetowych, które ściągały kosmetyki zza granicy. Jedynym moim prawdziwym ulubieńcem był Pan Stick, który był dla mnie fantastycznym podkładem. 

Jednak wracając do tego podkładu..  W dość eleganckiej, choć plastikowej buteleczce typu air-less zamkniętych mamy standardowo 30ml podkładu naprzemiennie ułożonego z paskami białej bazy, której zadaniem jest właśnie rozświetlanie naszej cery. Buteleczka sama w sobie ma ogromny plusy: nie zacinająca się pompka oraz typ opakowania pozwoli nam na wykończenie podkładu co do ostatniej kropli. 

Konsystencja podkładu jest dość gęsta trochę przypomina żel, ale łatwo się go rozprowadza na twarzy pędzlem oraz i gąbeczką, tutaj trochę mnie on zaskoczył, bo spodziewałam się płynnej konsystencji jak w przypadku Bourjois Healthy Mix :P Obydwie formuły zawarte w nim świetnie się łączą w trakcie wypompowania podkładu i raczej nie odniesiemy wrażenia, że mamy więcej białej bazy na twarzy niż faktycznie kosmetyku. 




Na twarzy rozprowadza się bardzo dobrze, wystarczy jedna - 1,5 pompki (w zależności od potrzeb) aby pokryć nim całą twarz, jego krycie to średnie i można go trochę podbudować, ale naprawdę lekką ręką bo łatwo o efekt ciasta na twarzy (moja cera mieszana w kierunku tłustej), wykończenie lekko matowe ale skłonna jestem napisać że satynowe. Tuż po nałożeniu wygląda dość przyzwoicie na skórze, cera wydaje się być  wypoczęta i rozświetlona, nawet drobinki które zawiera w sobie ten podkład nie są widoczne na skórze. 

Niestety i tutaj zaczynają się już minusy tego podkładu, moja skóra zaczyna się świecić po około 3h od nałożenia, z czasem strasznie osadza się w porach co w moim przypadku jest koszmarnie widoczne, ściera się z twarzy, zostaje na telefonie, bluzkach, chusteczkach kiedy muszę skorzystać a co najgorsze utlenia się :( naprawdę byłam nastawiona na to, że jednak MF coś zmienił w strukturze swoich podkładów, ale niestety nadal to samo). Po ok 6h od czasu jego nałożenia zostaje u mnie dziwny brokatowy film na twarzy z niewielką ilością podkładu. Plusem jest to, że jednak na szczęście nie zapchał mnie ani nie przyczynił się do powstawania nowych dzidków.


Jedynie krem na twarzy :3


1,5 pompki podkładu rozprowadzone pędzlem, jak widać mocno odbija światło od skóry + moje widoczne kratery na twarzy :X


Podkład + korektor + puder, całość prezentuje się dość znośnie a jednocześnie twarz mimo zmatowienia nie wydaje się całkowicie płaska. Na kolana jednak efekt nie powala.


Podsumowując, nie jest to mój najgorszy podkład jaki w życiu miałam, ale na pewno nie do mojego typu cery, chociaż po pierwszym jego użyciu naprawdę byłam mile zaskoczona tym jak wygląda na cerze. Myślę, że lepiej sprawdziłby się na cerach normalnych a nawet i suchych do mieszanej/tłustej zdecydowanie nie polecam. 

poniedziałek, 17 listopada 2014

*Zielono-złoty makijaż na jesień*



Yay! I znowu makijaż :D Tak wiem, zasypuję Was tutaj moimi malowidłami, ale mam trochę zaległości na blogu, a jeszcze czekają recenzje, swatche... trochę tego mam, ale najpierw chcę po kolei pododawać to co mam zaległe :) 

A więc dzisiaj taki o to makijaż, tamtego dnia strasznie miałam ochotę na zieleń połączoną z czymś połyskliwym, złotym.. tak mam obsesję na punkcie złota w obecnym sezonie i świetnie się ze złotymi kolorami czuję na powiekach. Może jakiś post na temat moich ulubionych złotych cieni, po które najchętniej sięgam? :) (tak teraz przyszło mi do głowy, a mam tego sporo :))

Twarz: MAC Face&Body Foundation N1, Essence All About Matt powder, MAC Warm Soul Blush, 

Brwi: MAC Brun 

Oczy: MAC Soft Ochre paint pot, Inglot e/s 418, 102, 132 i 342, złota kreska Duraline + złoty sypki cień Vipera, L'Oreal Gel Eyeliner

Usta: Balsam do ust + na to wklepany odrobinę róż MAC Warm Soul 







Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu taka mała kombinacja :)))



piątek, 14 listopada 2014

*Makijaż dzienny z odrobiną czerwieni*

 Witajcie :)
Dzisiaj coś innego na oczach, coś prostego i szybkiego do wykonania na dzień z nietypową czerwoną linią wodną. Cały makijaż jest utrzymany w ciepłych rozgrzewających odcieniach, idealnych na chłodniejszą i ponurą jesień :)

Oczywiście zamiast czerwonej linii wodnej równie dobrze wyglądałaby brązowa kredka, czarna bądź cielista :)

Twarz: Clarins Everlasting Foundation, MAC mineralize concelear nc15, Maybelline Fit Me concelear nr 20, Catrice Color Correcting powder, MAC Bronzing Powder in "Nude on Board"

Ozcy: MAC Paint Pot soft ochre, MUG e/s beaches&cream, chickadee, country girl, vanilla bean, pigment birthday wish, Zoeva graphic eyes + in Opulence

Brwi: L'Oreal Brow Artist in Blonde + MAC Brun 

Usta: Clarins Gloss Prodige in Water Lily




poniedziałek, 10 listopada 2014

*Niebieskie smoky*

Witajcie, dzisiaj kolejny makijaż, tym razem w odcieniach niebieskości i granatu, chciałam stworzyć coś co będzie idealnie pasowało do czerownych/rudych włosów i odnoszę wrażenie że całość całkiem nieźle się ze sobą komponuje :)

Zapraszam niżej!

Oczy: Inglot 426, 428, satin rainbow 134, Urban Decay Vice 3 Palette e/s Heroin i Last Sin, P2 Chrome Kajal 040 Metallic Lapis, Max Factor 2000 Calorie

Brwi: MAC Brun 

Usta: Konturówka Catrice Precision Lip Liner 030 + MAC Lipglass in Clear Water (LE) 





Lubicie niebieski na powiekach? :) 

piątek, 7 listopada 2014

*Prosty makijaż z kolorem na jesień*

Dzisiaj czas na makijaż, który w zasadzie wykonałam już jakiś czas temu.. ale ciągle na czasie, w jesiennych tonach na co dzień :)

Today is time for makeup! In fact I did it time ago, but still actual in autumn mood with a little bit pop of color for everyday!

Kosmetyki, których użyłam:

Cosmetics which I used:

Twarz (Face): MAC Matchmaster 1.0, MAC Mineralize Skinfinish Natural in Medium, MAC Pro Longwear Bronzing Powder in Nude on Board

Oczy (Eyes): MAC Paint Pot in Soft Ochre, Inglot e/s 353, 337, 101 and satin rainbow 131, MUG Chickadee, Maybelline Big Eyes Rebel Black Mascara, L'Oreal Extravaganza Gel Eyeliner

Brwi (Eyebrows): MAC Brun 

Usta (Lips): Inglot AMC Lipliner nr 11 and Maybelline Lipstick Color Sensational nr 914 Vibrant Mandarin






Mam nadzieję, że propozycja takiego makijażu przypadnie Wam do gustu :)

I hope you like it! :) 

czwartek, 6 listopada 2014

*Giorgio Armani Luminous Silk Foundation - Recenzja*

Witajcie :)

Dzisiaj jak zwykle szybka i rzetelna recenzja w moim stylu świetnego i wartego uwagi podkładu marki Giorgio Armani.



(Na zdjęciach w towarzystwie mojego idealne pędzla do nakładania tego podkładu: Zoeva Stippling Brush nr 125, nałożony gąbeczką lub palcami nie wygląda tak świetnie na twarzy)

Co o podkładzie mówi nam producent?:

Giorgio Armani Luminous Silk bestseller wśród podkładów Giorgio Armani. Ultralekki podkład zainspirowany jedwabiem najlepszego gatunku. Dzięki technologii Micro-Fil zapewnia świetliste wykończenie makijażu przez cały dzień. Idealnie dostosowuje się do koloru skóry, zapewniając uczucie jedwabistego komfortu. (douglas.pl)

Zamknięty w eleganckiej szklanej buteleczce o pojemności 30ml z działającą i nie zacinającą się pompką luksusowy podkład, którego cenę widać po opakowaniu. Do wyboru mamy aż 15 kolorów począwszy od naprawdę bardzo jasnego i beżowego skończywszy na dość ciemnym, idealnych do południowych karnacji. Ja osobiście posiadam kolor 03, który dobrała mi babeczka w niemieckim douglasie, idealnie stapia się z moją dość jasną karnacją, piękny, lekko o żółtawym zabarwieniu podkład idealnie neutralizuje moje zaczerwienienia na twarzy i wyrównuje koloryt skóry. Jest bardzo przyjemny w noszeniu na twarzy, lekki, nie czuć go, nie czuję żadnego obciążenia a i w ciągu nawet najdłuższego dnia wygląda świetnie na skórze. Bardzo długo utrzymuje również kontur twarzy, róż co jest ogromnym plusem w przeciwieństwie do innych podkładów, z których zwyczajnie wszystko znika. Nie zauważyłam zapychania, nieestetycznego osiadania się w porach i na włoskach na twarzy. Na mojej mieszanej twarzy po użyciu kremu matującego na dzień (Clarins Hydra Matte Lotion) zaczyna się brzydko świecić po ok 5 h, co jest niesamowitym wynikiem jak na podkład typowo rozświetlający, który po nałożeniu odnoszę wrażenie, zdrowej, rozpromienionej cery :) Jeżeli chodzi o krycie, to można na spokojnie stopniować, ale przy bardzo problematycznej cerze niestety nie sprawdzi się kompletnie.

Co do jego minusów.. na pewno nie zauważyłam nawilżenia, a wręcz przeciwnie, w gorsze dni mojej cery potrafi podkreślić nawet niewidoczne skórki, a więc bez porządnego nawilżenia, zwłaszcza jeśli jesteś posiadaczką suchej skóry, nie ma nawet mowy o noszeniu tego podkładu. Jego wydajność również pozostawia wiele do życzenia, w ciągu niecałych dwóch tygodni zużyłam prawie połowę zawartości buteleczki, a muszę przyznać, że do najrzadszych podkład ten nie należy, ma przyjemną konsystencję i strukturę.. ale niestety wydajność ogromny minus. (Nie, nie myślcie że tapetuję się i szpachluję jednocześnie tym podkładem :P).

Podsumowując, lubię ten podkład, mój ulubieniec wakacji, cena adekwatna do jakości i komfortu na twarzy, ale jeżeli mowa o wydajności.. no cóż. Czasem można zaszaleć.

Cena to 249zł / 48.99€


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Labels

ABH Alverde Anastasia Beverly Hills Archie's Girls ArtDeco Astor Astor Perfect Stay Avon Avon Planet Spa Balea Balea balsamy Balea Bodybutter BB Krem bebe Bell Benefit BH Cosmetics Błyszczyki Bourjois Bourjois 123 Perfect Bronzer Brwi Bubchen Bubel Catrice Catrice Colibri Catrice Cucuba Catrice Hollywood's Fabulous 40ties Catrice spectaculART Catrice Une Deux Trois Chanel cienie Clarins Collection Color Tattoo Cut Crease Czerwone Brwi czerwone usta Dior DM Essence Essence Class of 2013 Essence Fantasia Essence Home Sweet Home Estee Lauder Eveline Eveline Cosmetics Eyeliner Face Chart Fenty Beauty FOTD Garnier Garnier BB Krem Garnier Hydra Adapt Giorgio Armani GlamShadows Golden Rose Hakuro Holika Holika Inglot Inglot Noble Joko Kiko Kobo kocie oko Kosmetyki Kreski L'Oreal La Roche Posay Laura Mercier Liz Earle LORAC Lovely MAC MAC Mineralize Skinfinish MAC Temperature Rising Maestro MakeUp Geek Makeup Revolution Makijaż makijaż kolorowy makijaż na dzień Makijaż w brązach Manhattan Max Factor Maybelline Maybelline Fit Me Mazidełka do ust MeMeMe Miss Sporty Mixed Metals Modern Renaissance MUR Nabla nowości NYX Olejek Sesa P2 P2 Nail Polish Sand Style palety Pielęgnacja skóry wokół oczu Pielęgnacja ust Pierre Rene pigment podkład Recenzja Revlon Rimmel Rival de Loop Rozdanie Róż Sephora Shiseido Sleek Sleek Au Naturel Sleek Lipstick Palette Sleek Monaco Sleek Respect Sleek Siren Sleek Sunset Smarowidła do ciała smoky eye Step by Step Stripped Nude swatche Szminka szminki TAG The Body Shop Ulubieńcy Ulubieńcy miesiąca Urban Decay Vichy Dermablend Violet Voss Wibo wieczorowy makijaż wkłady Yves Rocher Zakupy Zoeva