sobota, 28 września 2013

Usprawiedliwiam się... i zapraszam po nowości do AnnaCosmetik :)

Cześć!
Ostatnio mało mnie tutaj, powiedziałabym że bardzo mało i czuję że trochę zaniedbałam bloga, niestety niektóre sprawy ostatnio kompletnie odebrały mi chęć pisania, czytania, a inwencja twórcza poszła gdzieś w siną dal :P Czasem tak bywa, ale powoli odkopuję się z tego letargu i czas wrócić do żywych :))

Na początek cobym się trochę rozkręciła, w sklepie mojej mamy pojawiły się cudowne nowości z najnowszej sezonowej kolekcji firmy Balea!

Wszystko tak absolutnie cudownie pachnie, że nie da się opisać :)




Z obydwu przedstawionych limitek, mogę Wam napisać że zapachy dezodorantów powalają na kolana, przysięgam że gdyby przypadkowej osobie zawiązać oczy i dać do powąchania jeden i drugi, z pewnością stwierdzam że osoba ta powiedziałaby że to perfumy z najwyższej półki :) Jeżeli jesteście maniaczkami dość słodkich ale nie duszących (!), ciężkawych zapachów, uwielbiacie otulić się mgłą tajemniczości i chcecie poczuć się bardziej kobiece i uwodzicielskie to polecam Wam i jeden i drugi :)) 
Osobiście nie stosuję ich pod pachy, ale jako zamienniki perfum :) 

Żele z zimowej limitki są bardzo kremowe i w porównaniu do innych edycji są gęste i mam wrażenie że o wiele wydajniejsze :)

Aktualnie zaczęłam używać masełka kakaowego do ciała, ale o nim napiszę pewnie osobną notkę za jakiś czas :)

Do następnego!

niedziela, 1 września 2013

**Rozdymiony jesienny makijaż**

Minęły już chyba wieki odkąd wrzucałam ostatnio jakiś makijaż do tego powoli wkraczająca jesienna aura, coraz brzydsze, ciemne i krótsze dni na nowo nie będą pozwalały mi cieszyć się z dobrego światła dziennego :3 dlatego gorączkowo rozmyślam nad kupnem lampy pierścieniowej 40-60 wat. Ale to jeszcze trochę.

Dzisiaj makijaż, trochę zainspirowany trendami na nadchodzący sezon, trochę moim własnym spojrzeniem nad zmieniającą się pogodą.

Użyłam głównie paletki Sleek Sunset, cienia MUG Chickadee oraz fioletowego pigmentu z Inglota. Brwi zostawiłam au naturel odrobinę jednak podkreślając je jasnym cieniem 390 Inglot.




Przy tak intensywnym i mega rozdymionym makijażu oczu postawiłam na totalnie korektorowe usta :]


Co sądzicie? :) 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Labels

ABH Alverde Anastasia Beverly Hills Archie's Girls ArtDeco Astor Astor Perfect Stay Avon Avon Planet Spa Balea Balea balsamy Balea Bodybutter BB Krem bebe Bell Benefit BH Cosmetics Błyszczyki Bourjois Bourjois 123 Perfect Bronzer Brwi Bubchen Bubel Catrice Catrice Colibri Catrice Cucuba Catrice Hollywood's Fabulous 40ties Catrice spectaculART Catrice Une Deux Trois Chanel cienie Clarins Collection Color Tattoo Cut Crease Czerwone Brwi czerwone usta Dior DM Essence Essence Class of 2013 Essence Fantasia Essence Home Sweet Home Estee Lauder Eveline Eveline Cosmetics Eyeliner Face Chart FOTD Garnier Garnier BB Krem Garnier Hydra Adapt Giorgio Armani Golden Rose Hakuro Holika Holika Inglot Inglot Noble Joko Kiko Kobo kocie oko Kosmetyki Kreski L'Oreal La Roche Posay Laura Mercier Liz Earle LORAC Lovely MAC MAC Mineralize Skinfinish MAC Temperature Rising Maestro MakeUp Geek Makeup Revolution Makijaż makijaż kolorowy makijaż na dzień Makijaż w brązach Manhattan Max Factor Maybelline Maybelline Fit Me Mazidełka do ust MeMeMe Miss Sporty Mixed Metals MUR nowości NYX Olejek Sesa P2 P2 Nail Polish Sand Style palety Pielęgnacja skóry wokół oczu Pielęgnacja ust Pierre Rene pigment podkład Recenzja Revlon Rimmel Rival de Loop Rozdanie Róż Sephora Shiseido Sleek Sleek Au Naturel Sleek Lipstick Palette Sleek Monaco Sleek Respect Sleek Siren Sleek Sunset Smarowidła do ciała smoky eye Step by Step Stripped Nude swatche Szminka szminki TAG The Body Shop Ulubieńcy Ulubieńcy miesiąca Urban Decay Vichy Dermablend Wibo wieczorowy makijaż wkłady Yves Rocher Zakupy Zoeva